Czyli Oddział Intensywnej Opieki Prawnej
close
Prawo do bycia zapomnianym w praktyce medycznej
Michał Grabiec
Wrz 25, 2019

Prawie każdy z nas chciałby w pewnym momencie zostać przez kogoś zapomnianym. Może chodzić o dość prozaiczne przykłady – na przykład żeby Główny Inspektorat Transportu Drogowego zapomniał o zdjęciu, które zarejestrowała jedna z przydrożnych kamer. Zresztą całkiem niedawno minął mi przed oczyma artykuł, z którego wynikało, że tej instytucji przedawniło się około stu tysięcy mandatów za wykroczenia drogowe.

Możemy chcieć także aby zapomniał o nas windykator lub koleżanka, z którą za bardzo zintegrowaliśmy się na imprezie – nomen omen – integracyjnej. Sytuacji, w której chcemy zostać zapomniani może być więc całkiem sporo.

Jednak także system ochrony danych osobowych ma coś do powiedzenia w tej materii. Prawo do bycia zapomnianym to instytucja prawna wpisana do RODO. Jej kwintesencją jest prawo człowieka do żądania usunięcia danych osobowych przez administratora danych. Na przykład:

Nie chcemy aby w bazie danych jakiejś firmy (handlującej na przykład samozmywającymi się garnkami lub kołdrą, pod którą sypiał sam Jan III Sobieski) było nasze imię, nazwisko, numer telefonu (czyli nasze dane osobowe). Żądamy w takiej sytuacji, zaprzestania przetwarzania naszych danych. Na tak zgłoszone żądanie, podmiot powinien usunąć nas ze swojej bazy. Tak wygląda w teorii prawo do bycia zapomnianym.

W praktyce jest różnie. Akurat wczoraj, TSUE wydał wyrok, w sprawie Francja przeciwko koncern Google. Chodziło o to, że koncern pozwalał na znajdowanie w swojej wyszukiwarce osób, które wcześniej zażyczyły sobie ich usunięcia z wyników wyszukiwania. Google realizowało prawo na terenie Unii Europejskiej, jednak poza jej obszarem możliwe było wyszukanie osób, które wcześniej zażądały usunięcia. Europejski sąd wydał orzeczenie, w którym przyznał rację koncernowi – prawo do bycia zapomnianym nie obowiązuje w Chinach czy Boliwii (zwycięstwo na otarcie łez, bo całkiem niedawno Google zawarło ugodę z Francją w sprawie zaległych podatków).

Jednak wracając na nasze krajowe podwórko – prawo do bycia zapomnianym przeważnie nie obowiązuje w stosunku do podmiotów funkcjonujących w branży medycznej. Dlaczego?

Otóż, pacjent nie może zażądać usunięcia swojej historii choroby ze szpitalnego archiwum. Obowiązek przechowywania danych medycznych (dokumentacji medycznej) wynika z przepisów i nie jest uzależniony wyłącznie od woli pacjenta. W takim przypadku, administrator danych będzie mógł odmówić i powołać się na fakt, że przepisy prawa obligują go do przechowywania dokumentacji medycznej przez okres 20 lat (okresy retencji są różne, bo jeśli chodzi o skierowania – wynoszą 5 lat, a na przykład zdjęcia RTG – 10 lat).

Warto pamiętać, że chodzi o dokumentację medyczną! Jeżeli posiadamy inne dane dotyczące pacjenta (na przykład prowadziliśmy w przychodni akcję promowania zdrowego odżywiania i pacjent wypełniał personalną ankietę), wówczas na żądanie powinniśmy usunąć dane.

Nie mamy bowiem w tym zakresie obowiązku nałożonego przez przepisy prawa polskiego czy europejskiego.

Michał Grabiec
Michał Grabiec

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ZOBACZ TAKŻE
Czytaj dalej
Michał Grabiec
Kwi 15, 2020
Jak przenieść kontrakt z NFZ?
Czy można przenieść kontrakt z NFZ? Przepisy ustawy przewidują taką możliwość, jednak nie jest to zadanie proste. Wiele będzie zależało od tego jakim zakresie wykonujesz swoją działalność leczniczą. Bardzo istotne jest to, który oddział wojewódzkim NFZ zawarł umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Przepisy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej obowiązują na terenie całej Polski. Jednak […]
Czytaj dalej
Dariusz Wójcik
Mar 25, 2020
Odroczenie płatności składek ZUS
W dniu 23 marca ukazał się na stronie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych uproszczony wniosek o o odroczenie terminu płatności składek/zawieszenie spłaty umowy o rozłożenie zadłużenia na raty/ zawieszenie spłaty umowy o odroczeniu terminu płatności składek na 3 miesiące.
Czytaj dalej
Michał Grabiec
Mar 17, 2020
Stan zagrożenia epidemicznego i (uzasadniona) gorączka legislacyjna
Stan zagrożenia epidemicznego to nie to samo co stan wyjątkowy w rozumieniu Konstytucji. Jednak bez wątpienia mamy do czynienia ze stanem nadzwyczajnym w sensie faktycznym. Odbije się on na wielu gałęziach gospodarki, być może relacjach społecznych.

GW LEGAL GRABIEC & WÓJCIK

Jesteśmy partnerami w śląskiej kancelarii GW Legal Grabiec & Wójcik. Od lat pomagamy naszym klientom w prawidłowym prowadzeniu różnych placówek medycznych - szpitali, indywidualnych i grupowych praktyk lekarskich, pielęgniarskich, fizjoterapeutycznych, prywatnych przychodni, poradni i klinik leczenia niepłodności. Pełnimy funkcję inspektorów ochrony danych w kilku szpitalach, pomagając stosować zasady ochrony danych w tych placówkach. Nasze doświadczenie wykorzystuje także prasa branżowa i specjalistyczne portale, dla których regularnie piszemy dzieląc się swoją praktyką.

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

otrzymasz bezpłatne podsumowanie najciekawszych artykułów w miesiącu - bez spamu

Klikając "ZAPISZ SIĘ" akceptujesz Politykę Prywatności
Jak każda strona, ta również korzysta z ciasteczek - więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.